obrazek

Zaplecenie linii czasowych – wrzesień 2022

No i nastał chaos.

Ale ten chaos jest tylko w umysłach ludzi. Tylko tu na Ziemi. Tylko w ludziach. I na szczęście ….nie we wszystkich 🙂

Na Ziemi mamy teraz następującą sytuację:

1. Jedni ludzie namiętnie buszują w mediach (tv, internet, sieci społecznościowe) i pasjonują się tematami, które podsuwają im algorytmy sztucznej inteligencji. Wojna, groźby konfliktu nuklearnego, katastrofy elektrowni, choroby zwierząt, kolejne elixiry, węgiel, cukier, chrust, podwyżki…. Oglądają, puszczają w obieg, powielają, dyskutują, oddają temu mnóstwo energii. Sami się boją i innych tym lękiem częstują. Oczywiście są przeświadczeni, że to jest bardzo ważne i od tego zależy ich życie, przynajmniej w najbliższych miesiącach. Żyją tą zadymą.

Z pewnością jest to bardzo ważne, skoro znalazło się na głównej stronie w mainstreemowych mediach, bo im wyskoczyło na youtubie, bo im się podstawiło na facebooku, bo na innych grupach ludzie to publikują. Tak, jest to bardzo ważne, bo główni rozgrywający plan zniewolenia Ziemi uznali to za właściwe w kontekście swoich celów i korzyści, a algorytmy matematyczne sieci internetowej to realizują. Rozumiecie???

Nic samo w internecie nie wyskakuje! Działają tu algorytmy, profilowanie, pozycjonowanie, retargetowanie behawioralne, ciasteczka etc. etc. A po ludzku mówiąc: „Gdzie włazisz, tam kurz na tobie osiada”. 🙂

Wystarczy, że wpiszesz w google hasło „wojna Ukr@ ina”, potem wejdziesz w jeden link o tej tematyce, potem jeden filmik na youtube, a na koniec mem z prezydentem państwa na R. i w ciągu 2 minut jesteś zretargetowany. Od tej chwili wszystkie urządzenia wpięte w sieć internetową będą Cię upewniać, że świat jest w stanie wojny. Nawet jak Ci się żarówka w domu przepali, to będziesz przekonany, że jakaś bomba spadła na elektrownię i właśnie rozpoczęły się 3 dni ciemności.

Rozumiecie jak to działa???

2. Jest inna grupa ludzi, która nie ogląda telewizji, nie czyta mainstreemowych artykułów, odwiedza swoje sprawdzone kanały, żyje według własnych ustalonych reguł i własnej hierarchii wartości. Na ogół są spokojni, zrównoważeni. Zawsze z tyłu głowy mają to, że do nich należy kreacja ich życia i wydarzeń na świecie. Biorą odpowiedzialność za swoje myśli, słowa i czyny. Mają świadomość własnej mocy i wszystkich swoich zasobów, które dostali wychodząc ze Źródła. W takim duchu wychowują swoje dzieci. Wiedzą, że od urodzenia byli oszukiwani, manipulowani i hodowani jak zwierzęta na zamkniętej farmie. Obudzili się już jakiś czas temu. Wiedzą, że ich obecne życie to tylko fragment podróży. Panują nad emocjami, radzą sobie z osądzaniem, krytyką, oskarżeniami. Obserwują zmiany w swoim postrzeganiu, pracy zmysłów, w reakcjach ciała. Na ogół są cierpliwi i mają dobry humor. Coraz częściej zauważają, że stają się lżejsi, a nawet chwilami unoszą się nad Ziemią. Często zauważają, że ludzie z pierwszej grupy są jakby za jakąś przezroczystą błoną, za szybą. Ich rozmowy mogą drażnić, to pusty bełkot, rozmowy „o niczym ważnym”. Niby mieszkają lub pracują w tej samej przestrzeni, a jednak mówią innym językiem. Komunikacja z nimi jest bardzo utrudniona.

Jednak w środku wciąż mają nieodparte wrażenie, że droga serca, która obrali, jest właściwa.

3. I wreszcie ostatnia, najliczniejsza grupa. Miota się. Ludzie ci są między młotem a kowadłem. Niby chcieliby do Raju, tęsknią za spokojem, miłością, różowymi chmurkami, złotym deszczem wszelkiej obfitości. A tymczasem płaczą z niewiadomej przyczyny, mają ochotę udusić własnego partnera, załamują się kolejnym rachunkiem za prąd. Przeraża ich perspektywa zimy bez ogrzewania, ale odklepują codziennie jakieś modlitwy, bo tak im na jakimś kanale poradzili. 😉 Zaczęli czytać jakiś traktat suwerena, na drugi dzień ktoś im ukradł samochód. Życzliwa koleżanka dała namiary na specjalistę, który „naprawia” energetycznie. Wydali kolejne 600 zł na „oczyszczanie”. Przyjechała kuzynka. Zrobili sobie seans filmowy. 12-godzinny maraton z Netflixem. Po kilku dniach zaczęły się koszmary nocne. Ktoś ich dusi, ściga, chce zabić. Próbują robić jakieś ochronne piramidy, bańki. Kolejne dni mijają. Wreszcie spokój. Policja się odezwała. Znaleźli ich samochód. Ale dostali ultimatum w pracy, że jak się nie zaelixirują, to „do widzenia”. Więc się modlą do Źródła, Buddy, Jezusa, wszystko jedno ….któryś przecież usłyszy! „Ratuj! Pomocy!”

Nie. Nie przyjdzie Nikt. Wszystko jest w Tobie i tylko Ty możesz zmienić rzeczywistość.

Każdy widzi tylko to, co ma w sobie. Przez jakie filtry patrzysz, taki świat widzisz.

Jeśli masz w sobie chaos, będziesz go widział na zewnątrz. Jeśli jesteś spójny wewnętrznie, poukładany, stabilny emocjonalnie i psychicznie, życie samo będzie się układało w spójną, logiczną całość. Jeśli szukasz pomocy na zewnątrz, nigdy jej nie znajdziesz, bo to znaczy, że nie widzisz siły w sobie. Brakuje Ci odpowiedniego filtra, żeby taką pomoc „namierzyć” i przyciągnąć.

A teraz krótka legenda do opisów grup ludzi powyżej:

Grupa 1 żyje na starej linii czasowej, zmierzającej do upadku cywilizacji. Podświadomie wybrała zniewolenie, „mniejsze zło”. Żyje w ciągłym lęku. Wciąż śpi. Utrzymuje uparcie na poziomie mentalnym wszystkie stare programy matrixa, chociaż on sam już dawno runął.

Grupa 2 żyje na nowej linii czasowej, zmierzającej do wyzwolenia Ludzi i przywrócenia kontroli Światła nad ciemnością. Podświadomie buduje nowy świat pełen życia, piękna i dobra. Jest przebudzona, chociaż na różnym poziomie świadomości. Dąży do wzięcia pełnej odpowiedzialności za swoje kreacje. Docenia i szanuje innych zamiast oceniać i rywalizować.

Grupa 3 stoi jedną nogą na starej linii czasowej a drugą na nowej. Ma postawę „chciałabym a boję się”. O ich dusze toczy się zażarta walka Światła i ciemności.

I na koniec kilka wskazówek dla zagubionych w chaosie.

Napisałam pod którymś postem taki komentarz: „Wszystko, co jest w tv, to teatr. Jeśli będziemy to zasilać, to się doczekamy tego, czego reżyserzy oczekują. W przestrzeni nie ma potencjału na konflikt światowy. Wojna jest tylko w ludzkich umysłach.” I podtrzymuję tutaj swoje zdanie. Z moich wglądów wynika, że w wyższych wymiarach wynik walki Światła i ciemności, jest już przesądzony. Rasy przestrzegające Uniwersalnego Prawa Źródła (Światło) przejęły kontrolę nad „złymi”, do których zaliczają się nasi okupanci. Oznacza to, że „źli panowie” zostali usunięci z naszego układu słonecznego i oddani do dyspozycji Źródła. Musieli również zabrać ze sobą swoje zabawki, a więc różne mechanizmy, instalacje, narzędzia, za pomocą których trzymali nas Ludzi w niewoli. Stąd będą się manifestować w niższych wymiarach jeszcze przez kilka miesięcy skutki tych zdarzeń. Zło, które było w Ludziach, nie ma już masek ani zasilania „z góry”. Klony kończą swój żywot. Cechy charakteru zostają obnażone.

Zło jest próżne, głośne, aroganckie, chamskie. A kiedy jest głodne, wrzeszczy i rzuca się najbardziej. Od nas zależy, czy pozwolimy mu sobą rządzić, ulegać atakom zewnętrznym i wewnętrznemu ego.

Kiedy napotykamy informacje, które z nami nie rezonują, nie zasilajmy ich.

Kiedy widzimy, że ktoś wyrządza komuś krzywdę, wyraźmy swój „brak zgody”.

Kiedy z telewizora bombardują nas kolejnymi falami wojen, chorób, elixirów, braków towarów, podwyżek, nie zasilajmy tego i wyraźmy swój „brak zgody”. W ten sposób chronimy siebie, swoją energię, i nie zasilamy zła w cudzych, chorych umysłach.

Obserwuj i polub nas:
Pin Share

Leave a comment