Spisałam 13.04.2022
Przestrzeń domaga się od nas – ludzi, abyśmy podali jej kody/programy do tworzenia nowej rzeczywistości, na nowej linii czasowej. Chodzi o to, że rozwalanie kopuły i innych technologii, które są tylko narzędziami, to jest używanie intencji destrukcji jako celu, nie gwarantuje nagłego wyzwolenia, jak wielu ludzi oczekuje. Wręcz przeciwnie, może przynieść odwrotne skutki. Niestety większość ludzi „strzela” na oślep dla samego zniszczenia i niezdrowej satysfakcji, że się coś roz….ło. Destrukcja będąca celem samym w sobie implikuje kolejną destrukcję, która wraca do wysyłającego! Jeśli naprawdę chcecie się uwolnić, zacznijcie wyobrażać sobie prawdziwy cel. A tym celem ma być Planeta Życia, a więc powrót do pierwotnego kształtu Ziemi, a także pierwotnej roli Człowieka – zarządzającego Królestwami mniejszych Istot (zwierząt, owadów, roślin), które są awatarami Wyższych Istot. Wyobrażajcie więc sobie wszelkie przejawy rodzącego się i rozwijającego życia, np.:
– wykluwające się pisklęta, karmione przez rodziców, uczące się latać, aby ostatecznie pofrunąć i zawładnąć przestrzenią nieba,
– kiełkujące rośliny, pobierające czystą wodę i składniki mineralne z gleby, wypuszczające pierwsze liście, rosnące gałązki, kwiaty zapylane przez owady, zamieniające się w nasiona i owoce, dające kolejne pokolenia roślin,
– potężne drzewa, osiągające kilometry wzrostu, tworzące sieć (podobną do tej z filmu „Awatar”), przeprowadzające naturalny proces fotosyntezy,
– czystą, krystaliczną wodę rzek, jezior, mórz i oceanów wraz z całym wyobrażeniem naturalnego obiegu wody w przyrodzie (woda, para, chmury, deszcz, śnieg, lód – wszystkie naturalne stany skupienia wody),
– czyste powietrze, ludzi oddychających swobodnie i głęboko; do tego można wyobrażać sobie, jak z powietrzem do ciała dostaje się Światło,
– owady zapylające morze kwiatów, motyle rodzące się z poczwarek,
– warzywa na grządkach duże, dorodne, soczyste,
– kolory – ostre wręcz kłujące w oczy – roślin, kwiatów, warzyw, owoców, a więc wszelkich płodów Ziemi,
– śpiew ptaków,
– dzieci poczynane w miłości i szacunku rodziców, rodzące się zdrowe, potem ciekawskie, poznające świat, prowadzone przez mądrych rodziców, którzy poświęcają im cały swój czas, aż do momentu „wyfruwania z gniazda” i układania sobie swojego własnego życia,
– i wiele wiele innych obrazów, jakie tylko przyjdą Wam do głowy.
Nie wpychajcie tam wizji naturalnych instynktów zwierząt, roślin, takich jak polowania lwów na antylopy, czy zjadanie partnera po kopulacji przez modliszki. Poskromcie swoje lęki, np. przed ukąszeniem komara, a także odrazę np. przez pająkami czy wężami. Skupcie się na istocie życia, na chwilę zapomnijcie o egoistycznym kreowaniu „idealnego partnera”, „niekończących się potoków pieniędzy”, „idealnej pracy” itp. Nie czas na to! Dyscyplinujcie swoje wizje. Pamiętajcie ŻYCIE ma być celem. I takich kodów potrzebuje teraz przestrzeń. Przyroda sama potem się wyreguluje. To nie jest nasze zadanie, ale Jej. Człowiek jest kreatorem, to Jego podstawowy talent otrzymany od Źródła. Teraz jest czas na jego aktywowanie i wykorzystanie dla Sił Światła. Jeśli więc strzelacie do kopuły, to z intencją wyzwolenia i powrotu statusu Ziemi jako Planety Życia.


