dziecko z misiem

Praca z pacjentem DDA metodą regresingu ®

Przedruk artykułu z 2010 roku

Regresing pozwala dotrzeć do momentu powstania wzorców zachowania, myślenia i działania, a także zrozumieć, dlaczego zostały przyjęte i uwolnić się od nich. Pacjent podczas sesji przechodzi transformację energetyczną. Specjalna technika oddechowa pomaga wydobyć blokady, które utrzymują go w poczuciu niemocy, bezsilności, braku perspektyw, biedzie, nieszczęściu czy toksycznym związku. Pacjenci poprzez pojawiające się odczucia w ciele, emocje, obrazy i odczucia kinestetyczne cofają się w przeszłość do wydarzeń, podczas których kodowały się ich przekonania i podejmowali ważne decyzje.

Szczególnymi pacjentami są Dorosłe Dzieci Alkoholików (DDA). To dorośli, którzy nadal w głębi pozostają dziećmi – dziećmi zahukanymi, nieszczęśliwymi, cierpiącymi i oszukanymi, chowającymi się pod stołem ze strachu przed pijanym ojcem i opiekującymi się pobitą matką. Mają zawsze w swej podświadomości wzorce reakcji i zachowań, które są skutkami nałogu rodzica.

Uzależnienie jest silniejsze od woli człowieka. Dla przyjemności czerpanej z nałogu jest on gotów uczynić wszystko: manipulować, awanturować się, oszukiwać, kraść, bić, niszczyć swoje związki, relacje w rodzinie. Taka osoba wszystko podporządkowuje przymusowi zaspokojenia swojej nienaturalnej “potrzeby”. Deklaruje przy tym rodzinie, że gdyby tylko chciała, to dawno by z tym skończyła. Takie stanowisko powoduje rozdrażnienie otoczenia. Dzieci takich rodziców czują się lekceważone, poniewierane i upokarzane, a ponadto często przekonane, że nałogowiec mógłby to zrobić, tylko jest tak złośliwy, że woli się świadomie znęcać nad rodziną. Życie u boku osoby uzależnionej determinuje całą paletę negatywnych wzorców, z których bardzo trudno się uwolnić.

Pracując z takim pacjentem trzeba pamiętać, że do uzdrowienia jest cała sfera emocjonalno-energetyczna, którą dziecko postrzegało jako jedyną i prawdziwą rzeczywistość. W takim domu nic nie było normalne. Miłość to strach, opary alkoholu, bolesne siniaki. Rozmowa to krzyki, bełkot i wulgaryzmy. Podstawowe potrzeby życiowe to kolejna butelka alkoholu, klin na kaca i pieniądze na kolejną butelkę alkoholu. Najczęstsze formy spędzania „wolnego czasu” to schodzenie z drogi pijanemu rodzicowi, „siedzenie cicho”, żeby nie zdenerwować tatusia, obserwacja pijanych ludzi.

W takiej atmosferze umysł dziecka buduje sobie obraz świata poprzez filtr alkoholu. Świat jest zamazany, niewyraźny, zniekształcony, pełen urojeń, lęków i innych „potworów”. Reakcje człowieka są nieadekwatne do sytuacji. Powstaje pomieszanie, otępienie, zaślepienie, ograniczenia w dostrzeganiu realnych możliwości i zdarzeń. Umysł dziecka broni się znajdując różne drogi ucieczki z takiego świata: wyparcia, zamrożenia uczuć, autohipnozy, że wszystko jest OK., fantazje, marzenia, czy wreszcie prawdziwe ucieczki z domu bądź szukanie w grupach rówieśników (sektach, gangach) tego, czego w domu brakowało.

Podczas sesji pacjent konfrontuje się jeszcze raz z całym swoim przerażeniem, pomieszaniem, poczuciem winy, wstydem i złością, które odczuwał w dzieciństwie. Należy mu je „odliczyć”.

Wybrane wzorce DDA

Poświęcanie się dla innych – DDA przyzwyczajone było w dzieciństwie do zajmowania się innymi i pomagania najbliższym, musiały się opiekować pijanymi rodzicami, czasem zajmować się młodszym rodzeństwem, kiedy rodzice leżeli nieprzytomni po libacji. Jako dorosłe osoby wikłają się w związki z osobami, którymi trzeba się opiekować (np. uzależnionymi, mającymi poważne problemy psychiczne lub zdrowotne).

Należy im odliczyć:

nadmierną odpowiedzialność za życie innych,

poczucie misji ratowania ludzkości,

– służenie innym, poświęcanie się dla słabszych, biednych i upośledzonych,

– rezygnację z własnego rozwoju i oświecenia na rzecz oświecania innych.

Przekonanie o wyjątkowości – DDA często ma rozwinięte zdolności telepatyczne, intuicyjne diagnozowanie zachowań; te „zdolności” wynikają z tego, że jako dzieci musiały przewidywać zachowania uzależnionych rodziców, po minie czy wypowiadanych słowach odczytywały cały ciąg wydarzeń, po słyszanych krokach na schodach potrafiły przewidzieć, czy będzie zaraz bicie czy awantura, czy może tata pójdzie spać. To niebezpieczny „talent”, powodujący mnóstwo błędnych ocen i wbijający w pychę: „jestem taki wyjątkowy, jestem wybrańcem, inni tak nie potrafią”.

Trzeba odliczyć:

– telepatyczne dostrajanie się do rodzica, partnera, aby sprawdzić, czy jest pijany, naćpany…

– misję posłannictwa,

– fałszywe poczucie wyjątkowości, wyjątkowej roli w życiu innych ludzi,

– nadmierne dążenie do naprawiania świata, nawracania i oświecenia innych.

Poczucie niższości i niekompetencji – zazwyczaj odzywa się w kontakcie z innymi osobami, szczególnie z osobami znaczącymi (autorytety, przełożeni). To motywuje często do konkurowania z takimi osobami, do udowadniania im, że wcale nie są takie dobre, jakimi się chcą przedstawić.

Do odliczenia:

– poczucie niezasługiwania, niższości, gorszości, niegodności, skalania,

– potrzebę udowadniania swoich umiejętności,

– potrzebę konkurowania, walki,

– dążenie do perfekcjonizmu.

Brak wiary w pozytywne zmiany – dziecko alkoholika nie zna pozytywnych motywacji, nie wyobraża sobie, że można coś robić dla samej przyjemności robienia, nie potrafi się zachęcać do działań, bo przecież tyle razy było oszukiwane przez rodzica, który obiecywał, że rzuci alkohol. Nie wierzy w obietnicę poprawy jakości życia za pomocą afirmacji czy zbawienia, oświecenia. Jedyną znaną mu drogą jest ciężka praca, która jemu – gorszemu i słabszemu – i tak nie przyniesie żadnych efektów.

Do odliczenia:

– nielogiczne mechanizmy sabotażu zmian,

– lęk przed zmianą,

– paraliż umysłowy – niemożność wyobrażenia sobie innej rzeczywistości niż tej, którą się zna,

– zaślepienie, niewiara, brak zaufania, przedwczesna rezygnacja, czarnowidztwo.

Rola ofiary – ofiara prowokuje całe otoczenie do tego, żeby robić jej krzywdę, szuka kata. Bycie pokrzywdzonym daje możliwość manipulowania ludźmi w taki sposób, żeby w końcu osiągać zamierzone cele. Ofiara ma pretensje, że jest jej źle, obwinia: „To wszystko przez ciebie, dlatego że… ?. W ten sposób wymusza na kimś robienie albo niezrobienie czegoś. Wykorzystuje do tego poczucie winy. Potem osiąga własne cele, lecz nadal utrzymuje atmosferę bólu i rozpaczy, żeby zmanipulowany na koniec wiedział, jak wiele to wszystko kosztuje manipulującego.

Przykładowe odliczenia:

– pomieszanie emocjonalno-umysłowe, wynikające z manipulacji między rodzicami,

– prowokacje otoczenia do karania,

– syndrom męczennika, chęć wzbudzenia podziwu za znoszenie cierpień i upokorzeń,

– intencje manipulacji.

Uczucie ciągłego zagrożenia i potrzeba czujności – DDA są często przekonane, że nigdy w normalny sposób nie dostaną tego, czego pragną. W rodzinach, w których jest alkohol lub inne uzależnienie dzieci bądź partnerzy czekają tylko na moment, w którym choć na chwilę taka osoba zrobi się „dobra”. Jeżeli tak się stanie, to trzeba jak najszybciej wykorzystać tę okazję do osiągnięcia swoich celów i wziąć maksymalnie dużo, ile się da. Przez takie działania rodzi się przekonanie, że żeby cokolwiek osiągnąć, to trzeba czekać na odpowiednią ,,okazję’’.

Można odliczyć:

– poczucie zagrożenia, bycie w ciągłym niebezpieczeństwie,

– oczekiwanie na najgorsze,

– nadmierną kontrolę otoczenia, aby nie przegapić okazji lub nie zostać skrzywdzonym.

Rola kata – u DDA często przejawia się przeciwieństwo bycia ofiarą. Niektóre dzieci widzą jak pijany tata przychodzi do domu i zaprowadza ,,porządek’’ wykorzystując do tego swoją ,,pijacką bezwzględność’’. Często dochodzą do wniosku, że było to skuteczne działanie i skoro działało na nie („byłem grzeczny, siedziałem cicho, zgodnie z wolą taty”), to na pewno zadziała na innych.

Do odliczenia m.in.:

– zrzucenie rodzica z piedestału,

– zaślepienie na prawdziwe oblicze rodzica,

– przekonanie, że siłowe rozwiązanie jest najskuteczniejsze do osiągania celów,

– atak, wymuszenie jako metoda działania.

Konflikt jako metoda działania – DDA obserwował w domu swoich rodziców, którzy wszystkie sprawy załatwili za pomocą konfliktów, kłótni. Jako dorosły nie wie, co ma zrobić z harmonią i spokojem, jak się poruszać w takim otoczeniu, będzie prowokował do konfliktów.

Do odliczenia:

– prowokowanie partnerów, przełożonych do zachowania się jak pijący rodzic,

– przekonanie, że tylko krzykiem i awanturą można coś osiągnąć,

– przekonanie, że chaos, „rozbijane talerze” i krzyki to normalny obraz kochającej się rodziny.

Nieracjonalny wstyd za osobę uzależnioną – DDA w dzieciństwie było nauczone, że nie wynosi się na zewnątrz tego, co dzieje się w domu. Natomiast rówieśnicy (np. dzieci przedszkolu) mogli się śmiać, z tego, że jego ojciec pił, że leżał zasikany na ulicy pod blokiem. W dziecku powstaje wstyd za takiego ojca.

Do odliczenia np.:

– nieracjonalność wzięcia odpowiedzialności za cudze postępowanie (za ojca),

– poczucie ośmieszenia, wstydu.

Poczucie winy za wszystkie nieszczęścia rodziny – dziecko nałogowca myśli, że jest winne wszystkim nieszczęściom swej rodziny. Przecież gdyby nie ono, mama już dawno odeszłaby od taty i była szczęśliwa, tata też żyłby szczęśliwie nie słuchając płaczu „bachora” właśnie wtedy, kiedy kac rozsadza mu głowę. Tata miałby więcej na alkohol, gdyby nie musiał utrzymywać „pasożytów”. W takim dziecku powstaje przekonanie, że zagraża życiu, zdrowiu i bezpieczeństwu innych.

Odlicza się:

– przekonanie, że „jestem winny”,

– nieracjonalne poczucie winy, bezsensownego cierpienia.

Co jeszcze odliczyć?

Przede wszystkim intencje, po co pacjent stworzył sobie takie sytuacje, po co wybrał takich rodziców, do czego mu to było potrzebne? Pacjent, żeby uwolnić się od przeszłości musi uświadomić sobie mechanizm, jaki doprowadził do podjęcia przez niego określonych decyzji i odreagować emocje z nimi związane.

Warto w sesji regresingu zadać takie pytania jak: “Na co liczyłeś wybierając sobie tak trudne warunki życia, taką rodzinę? Co z tego masz? Jaką cenę za to płacisz?” Pacjent musi uświadomić sobie skutki własnych wyborów, własnych decyzji, konsekwencje trzymania się starych przekonań.

Zalecenia dla pacjenta po sesji regresingu

By utrwalić zmianę energetyczną, jaka zachodzi podczas sesji, pozytywne wzorce i przyśpieszyć powrót do dobrego zdrowia, po sesji pacjentowi należy zalecić pracę z afirmacjami na temat tego, co sobie uświadomił, lub inną technikę pracy z podświadomością.

Przede wszystkim należy popracować nad bardzo niską samooceną pacjenta:

Ja … uwalniam się od poczucia niezasługiwania / niższości/ gorszości.

Ja … uwalniam się od poczucia bezsilności / bezradności / przegranej wobec uzależnienia mojego taty / mamy / partnera.

Ja …wybaczam sobie, że pozwalałem się tak źle traktować / poniżać / lekceważyć / bić.

Ja … jestem wystarczająco wartościową osobą, aby mnie kochać / szanować.

Ja … mam prawo do szczęścia / przyjemności / szczęśliwego związku.

Ja … otwieram się i oczekuję tylko pozytywnych zmian w każdej dziedzinie mojego życia.

Ja … oczekuję tylko pozytywnych rezultatów moich działań.

Moje myśli tworzą tylko dobrą rzeczywistość / szczęśliwy związek / dobrze płatną pracę.

Ja … kocham, lubię i szanuję siebie, takim jakim jestem.

Ja … mam w sobie wystarczająco dużo miłości do partnera / dziecka / rodziców.

Należy wesprzeć proces energetycznego oczyszczenia z pokładów poczucia winy, wstydu, lęków, przerażenia i braku wybaczenia uzależnionemu rodzicowi:

Ja … uwalniam się od nieracjonalnego poczucia winy, że byłem zagrożeniem dla szczęścia rodziny / dla bezpieczeństwa domu.

Ja … uwalniam się od wszelkich lęków związanych z zachowaniem pijanego taty.

Ja … uwalniam się od przymusu oczekiwania na najgorsze.

Ja … uwalniam się od wstydu za zachowanie taty / partnera.

Ja … uwalniam się od odpowiedzialności za życie moich najbliższych / za zachowanie moich rodziców.

Ja … wybaczam ojcu jego zachowanie / że mnie bił / że mnie nie kochał/ że nie umiał mi okazać miłości tak jakbym tego chciał.

Ja … wybaczam sobie swoje nieracjonalne poczucie winy wobec taty / rodziny / że pozwalałem się ranić i krzywdzić.

Ja … wybaczam sobie obarczanie się winą za zachowanie ojca.

Ja … uwalniam się od wszelkiego lęku przed pijanymi ludźmi / przed nieprzewidywalnością i gwałtownością zachowań ludzi / przed atakiem ze strony innych ludzi.

Ja … jestem w porządku wobec siebie i partnera / ojca.

Aby wykorzenić do końca niektóre programy, które powstały w dzieciństwie można stosować np. takie zdania:

Ja … uwalniam się od potrzeby nadmiernej kontroli otoczenia / misji naprawiania świata / potrzeby poświęcania się dla innych.

Ja …uwalniam się od roli ofiary / roli kata / misjonarza / męczennika.

Ja …uwalniam się od przymusu prowokowania otoczenia do konfliktów / do atakowania mnie / do kłótni.

Ja …mam prawo stworzyć zdrowy, harmonijny związek, oparty na wzajemnym szacunku i zrozumieniu.

Ja …. daję sobie prawo do życia w trzeźwości i całkowitej przytomności umysłu / do doświadczania świata wszystkimi zmysłami.

Ja … zaprowadzam porządek w moich myślach / moim życiu.

Ja … potrafię żyć spokojnie, w pełnej przytomności umysłu / w harmonii ze wszystkim co mnie otacza.

Ja … potrafię być zadowolony z siebie, swojego życia / rodziny / pracy .

Ja … mam zawsze wystarczająco dużo czasu, aby robić to, co lubię najbardziej (poczytać, pomedytować, pomodlić się, spotkać się z przyjaciółmi) / aby zająć się sobą / aby zadbać o swoje potrzeby / odpocząć.

Ja … jestem wolny od manipulacji i presji mojej rodziny.

Ja …pozwalam innym, by żyli tak, jak na to mają ochotę / pozwalam sobie żyć tak jak chcę.

O czym jeszcze należy pamiętać?

Na terapię nie przyjmuje się osób, które:

  1. są uzależnione od leków psychotropowych i narkotyków,
  2. czynnych alkoholików,
  3. chorych psychicznie lub z podejrzeniem o opętanie,
  4. dzieci do 16 roku życia,
  5. kobiet z zagrożoną ciążą.

Te osoby nie są w stanie świadomie współpracować z terapeutą ani podjąć własnej aktywności między sesjami. U kobiet z podtrzymywaną ciążą gwałtowne nieraz zmiany energetyczne podczas uwalniania napięć mogą doprowadzić do poronienia.

Poza tymi grupami, wyżej wymienionymi, regresji może poddać się każdy. Warunkiem jest wyłącznie wolna wola, świadome i pełne uczestnictwo w sesji. Skuteczność tej metody zależy od tego, jak bardzo pacjent jest zdeterminowany do przyjęcia nowych treści, systematyczności i konsekwencji w uwalnianiu starych nawyków.

Obserwuj i polub nas:
Pin Share

Leave a comment