Spisałam 13.04.2022
W poniedziałek 11.04.2022, przed południem naszego czasu (w Polsce), odbyła się narada przedstawicieli cywilizacji rozważających ewentualność pomocy lub ingerencji w sprawach Ziemi. Przypominało to rozprawę sądową lub obrady jakiejś komisji. Zostały tam przedstawione dowody (zeznania, świadectwa) w postaci multihologramów tego, co dzieje się na Ziemi. Były rozpatrzone „zeznania” ludzi, królestw zwierząt, owadów, roślin, innych ras żyjących na naszej planecie oraz samej Matki Gai, a więc wszystkich żyjących Istot w tej czasoprzestrzeni. To były m.in. nasze modlitwy, „listy”, raporty itp., które ludzie wysyłali w całym okresie istnienia. Obrady były bardzo burzliwe. Głównym argumentem Istot mających wątpliwości były zarzuty wobec nas – ludzi. To były bardzo poważne oskarżenia. Każdy człowiek powinien się z nimi teraz skonfrontować we własnym sumieniu. Oto one:
Człowiek – Ziemianin został uznany winnym za wszystkie zbrodnie, krzywdy, gwałty na samym sobie, Istotach niższych zamieszkujących Ziemię oraz innych rasach na Ziemi. To Człowiek poprzez swoje zaślepienie, dążenie do wygody i luksusu, przyjemności oraz zwykłe lenistwo pozwolił się zniewolić. Wszystkie okrucieństwa na Ziemi: ludobójstwa, gwałty, lichwa, tortury, oszczerstwa, propagandy ogłupiające masy, znęcanie się nad zwierzętami, trucie, zanieczyszczanie środowiska, tajne laboratoria, fabryki śmierci, wojny, mordowanie siebie nawzajem, zwierząt i innych ras dla rozrywki, sportu lub zysków, handel ludźmi, produkowanie narkotyków i pseudoleków, handel zwierzętami rzadkimi i egzotycznymi, wyrąb lasów bez opamiętania, eksploatowanie zasobów Ziemi dla zysków, niewolnictwo……. Pozwoliliśmy na to z własnej woli, robimy to każdego dnia przy podejmowaniu każdej absolutnie decyzji. Nawet kupowanie wody w plastikowej butelce obciążone jest odpowiedzialnością za to, że ten plastik kiedyś zabije kolejną fokę na Bałtyku lub małego pingwina pod biegunem. Dostaliśmy pod opiekę awatary Wyższych Istot, czyli nasze zwierzęta, rośliny i insekty, jednak nie wywiązaliśmy się z umowy. Zawiedliśmy jako rasa. Tych zarzutów jest bardzo długa lista.
Zrozumcie, że wszystko jest ze sobą połączone. Muśnięcie skrzydła motyla na łące pod Warszawą spowoduje zejście lawiny w Wielkich Górach Wododziałowych w Australii. A w wyższych wymiarach wszystko jest przezroczyste i nie da się ukryć nawet najmniejszego cienia na Duszy. Jesteśmy transparentni na Wyższych Istot.
Mamy wziąć za to wszystko odpowiedzialność. Każdy pojedynczy Człowiek ma wziąć za to odpowiedzialność. Uświadomić to sobie, poczuć prawdziwy żal, a następnie wybaczyć to sobie i dalej żyć świadomie i odpowiedzialnie, nie popełniając błędów ego i pychy.
Taki proces w przyspieszonym tempie przeprowadza teraz Struna. Pomaga nam. To jedno z jej zadań. Przeładowuje Przestrzeń Ludzi do poziomu, w którym Ludzie dokonają takich uświadomień. Tylko poprzez wzięcie odpowiedzialności i świadome życie można przejść przez „ucho igielne”.
To jest Sąd Ostateczny, na który tak wszyscy czekali. I najważniejsze: nie przyjdzie nikt, aby nas zbawić. Tylko my możemy tego dokonać. Nie czekajcie na statki rodem z filmów sci-fi, które mają was zabrać i uwolnić, nie czekajcie na kolejnego Zbawiciela. To Wy jesteście Tymi, którzy mają Was uratować.
Rasy przyjazne nam bronią nas w inny sposób i robią to bardzo skutecznie. Dają nam w ten sposób czas i przestrzeń, abyśmy „dorośli” i siebie uratowali. Zadbajcie o swoje rodziny, o dzieci, o starszych rodziców, o zwierzęta, o wasze ogródki. Otoczcie to wszystko prawdziwą Opieką i Miłością i nie złośćcie się na tych, którzy myślą i czują inaczej. Każdy idzie swoją drogą. Oni też kiedyś dojdą do tego punktu kontrolnego.


