Bałeś się kiedyś? Pewnie, głupie pytanie. Kto się nie bał? Klucha w gardle przed występem publicznym, serce bijące tak mocno, że za chwilę rozerwie klatkę piersiową, pustka w głowie, spocone dłonie i to drżenie. Co jeszcze czujesz, kiedy się boisz? A kiedy się boisz, to odczuwasz strach czy lęk? Nie, to nie jest głupie pytanie. Bo to nie to samo.
Lęk to negatywny stan emocjonalny związany z przewidywaniem jakiegoś zagrożenia, często irracjonalny. Jest to bardziej proces wewnętrzny. Może przybrać formę poczucia nieokreślonego niepokoju, napadów lękowych lub postać zlokalizowaną, czyli dotyczącą określonej części ciała lub sytuacji. Niektórzy czują swój lęk w okolicy serca, inni w okolicach żołądka albo podbrzusza. Lękowi towarzyszą konkretne objawy somatyczne, takie jak np. pocenie się, drżenie, mrowienie kończyn, ból serca, zaburzenia oddychania, „klucha” w gardle, biegunka, moczenie się. Lęk jest ośrodkiem dynamicznym nerwic. Lęk to nie to samo co strach.
Strach jest reakcją na konkretne, realne zagrożenie, raczej krótkotrwały, dotyczący określonej sytuacji. W przypadku strachu niebezpieczeństwo naprawdę istnieje, a poczucie bezsilności jest uwarunkowane przez sytuację zewnętrzną. Kiedy trzęsie się ziemia, zbliża się huragan, statek idzie na dno, to jest realne zagrożenie, a twój strach jest normalnym objawem w tych okolicznościach.
Przy lęku niebezpieczeństwo jest „produkowane” lub wyolbrzymione przez psychikę, a bezsilność uwarunkowana jest twoją własną postawą. Lęk często cię przerasta, a ty rozpaczliwie się przed nim bronisz.
Karen Horney (psychiatra, autorka licznych prac, m.in. słynnej „Neurotycznej osobowości naszych czasów”) wyróżniła cztery główne sposoby ucieczki przed lękiem:
1) racjonalizacja – zamiana lęku na racjonalny strach,
2) zaprzeczanie jego istnienia,
- poprzez wymazanie go ze świadomości – widoczne są wtedy tylko zjawiska somatyczne, takie jak dreszcze, pocenie się, przyspieszona akcja serca, wymioty, np. człowiek budzi się w nocy zlany potem bez żadnej przyczyny fizycznej,
- poprzez świadome zaprzeczanie, np. żołnierz na wojnie, który dokonuje bohaterskich czynów przezwyciężając lęk brawurą,
3) odurzanie – picie alkoholu, zażywanie narkotyków, pogrążanie się w życiu towarzyskim, w pracy, przesypianie problemów, nadmierna aktywność seksualna,
4) unikanie myśli, uczuć, dążeń i sytuacji mogących wywołać lęk – najbardziej skrajny,
- w sposób świadomy, np. lęk przed głęboką wodą – wyjazdy w góry,
- nieświadomie, np. przeciąganie w czasie podjęcia jakiejś decyzji, wizyty u lekarza…
Którą drogą ty uciekasz przed swoim lękiem? Jeśli rozpoznałeś u siebie któryś z powyższych mechanizmów u siebie, to dobrze. Grunt, to przyznać się samemu przed sobą, że coś jest nie tak. Można wtedy powalczyć o siebie, zmienić się.
To ważne, żeby się za bardzo nie rozpędzić podczas tej ucieczki przed lękiem, bo jeśli unikanie staje się automatycznym procesem dochodzi do tzw. zahamowań. Zahamowanie polega na niemożności robienia i odczuwania czegoś lub myślenia o czymś, co mogłoby wywołać lęk. Przykładami zahamowań mogą być oziębłość i impotencja, ślepota lub niemota, niemożność wyrażania własnych opinii lub nawiązywania kontaktów z ludźmi.
Przyjrzyjmy się przyczynom lęku. Freud uważał, że należy ich szukać w tzw. popędach instynktownych, a zatem we wrodzonych, na ogół nieuświadamianych, siłach nadających kierunek ludzkiemu działaniu i ludzkiej świadomości. K. Horney uznawała pragnienie miłości i żądzę władzy jako dwa podstawowe popędy.
Uważała jednak, że głównym źródłem lęku są różnego rodzaju wrogie impulsy. W obronie przed nimi człowiek wypiera wrogość wobec nich, niestety tracąc tym samym kontrolę nad nimi, nawet gdy przejawiają się tylko w wyobraźni.
Procesy wywołane wypartą wrogością prowadzą do uczucia lęku, a więc koło się zamyka. Znowu człowiek czuje się bezbronny wobec czegoś, co odczuwane jest jako przytłaczające niebezpieczeństwo z zewnątrz.
Współzależność między lękiem a wrogością jest bardzo silna. Jedno wzmacnia drugie i odwrotnie. Są ze sobą splecione. Prowadzą do poważnych zaburzeń psychiki, nieważne co było pierwsze.


